Aktualności

Uśmiechać się zawsze!

To słowa powtarzane często przez Tereskę Albarracin. Młodą Misjonarkę Klaretynkę, która zmarła w opinii świętości 12 marca 1946 roku w Barcelonie.

Urodziła się 1 maja 1927 roku w Puerto de Mazarón w południowo-wschodniej części Hiszpanii. Nadano jej imiona Maria del Carmen. Był szóstą z dziewięciorga dzieci państwa Marii del Angeles Pascual i Francisca Alabrracin. Po śmierci taty, gdy miała 14 lat , bardzo mocno odczuła, że to Bóg jest jej Ojcem. Należała do młodzieżowej grupy Córek Serca Maryi prowadzonej przez Misjonarzy Klaretynów, lecz zapragnęła wstąpić do Zgromadzenia Sióstr Maryi Niepokalanej Misjonarek Klaretynek.

Została przyjęta do Zgromadzenia we wrześniu 1942 roku. Przed rozpoczęciem nowicjatu poprosiła o nadanie jej imienia Tereska. Na cześć św. Teresy do Dzieciątka Jezus. Bardzo się ucieszyła, gdy jej prośba została wysłuchana.

Żyła krótko, ale bardzo intensywnie, całą sobą służąc Panu Bogu i dzieciom, do których była posłana. Nie czyniła cudów, nie miała wyjątkowych wizji. Jej świętość polegała na przeżywaniu codzienności razem z Jezusem i na uśmiechaniu się w każdych okolicznościach, nawet w ciężkiej chorobie.

Pracowała jako opiekunka i wychowawczyni najmłodszych uczennic. Bardzo starała się je prowadzić do Jezusa i „nie zasłaniać Go sobą”.

„Jesteśmy tylko prostymi narzędziami, a jedynym prawdziwym Mistrzem jest Jezus! Jemu należy się cześć i chwała. Nie miejmy innego celu jak tylko to, by Bóg był we wszystkim kochany i uwielbiany” – powtarzała s. Tereska.

Bardzo długo nikomu nie mówiła o swoim złym samopoczuciu i ogromnym bólu, który jej towarzyszył. Kiedy nie była w stanie już dalej go ukrywać – było za późno. Operacja ratująca życie nie miała szans powodzenia. Choroba była zbyt mocno posunięta.

12 marca 1946 roku przyjęła wiatyk, odnowiła swoje śluby zakonne i odeszła do Domu Ojca. Miała niespełna 20 lat.

1 lipca 2010 roku papież Benedykt XVI podpisała dekret potwierdzający heroiczność jej cnót. Od tej pory przysługuje jej tytuł Czcigodnej Służebnicy Bożej.

Ostatnio dodane:

Maria Antonia Paris

17 stycznia każdego roku wspominamy dzień narodzin dla nieba czcigodnej Sługi Bożej Matki Marii Antonii Paris. Była kobietą zakochaną w Bogu, która szukała Go bez zmęczenia. Pan poprosił ją, aby założyła „Nowy Zakon”, który będzie żył w jedności z Kościołem i Jego pasterzami, głosząc w ubóstwie Święte Prawo Pana.

Triduum Matki Założycielki

Od 14 do 16 stycznia każdego roku przygotowujemy się przez modlitewne triduum do uroczystości Czcigodnej Sługi Bożej Marii Antonii Paris. Choć jest to święto jedynie dla Misjonarek Klaretynek RMI, i nie ma jeszcze takiego wspomnienia w Kościele powszechnym, to wszystkich naszych przyjaciół, współpracowników, dobroczyńców, i wszystkich chętnych, zapraszamy do modlitwy razem z nami! Tegoroczne triduum nosi tytuł: „Kościół pragnie apostolskich mężczyzn i kobiet. Przemiana osobista, wspólnotowa i misyjna”.

„Mędrcy świata, monarchowie…”

Nie byli królami i tak naprawdę nie wiadomo czy było ich trzech… Wiemy natomiast z Ewangelii, że Mędrcy ze Wschodu idąc za znakami i szukając nowonarodzonego Zbawiciela dotarli do Jezusa, Maryi i Józefa. Wspominamy to wydarzenie co roku 6. stycznia. Uroczystość Objawienia Pańskiego jest, obok Wielkanocy, najstarszą uroczystością chrześcijańską. Już w IV wieku odnotowano jej obchody. Nie przez przypadek, właśnie w tym dniu, w sposób szczególny wspominamy misje, misjonarzy i Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci.