Rozpoczynamy miesiąc różańcowy i misyjny. Te dwie rzeczywistości idealnie łączą się ze sobą, o czym przypomina wspominana 1 października św. Teresa od Dzieciątka Jezus. Nigdy nie opuściła klauzury klasztoru trwając na modlitwie, a została patronką misji. Nie bała się pozostawić wszystkiego odpowiadając na Jezusowe wezwanie: „pójdź za mną”. Jej zaufanie przyniosło owoce misyjnego wstawiennictwa i duchowość, która inspiruje do dziś.
Prośmy Pana, by na wzór tej Świętej żyjącej „małą drogą codzienności” pomógł nam jak najlepiej wypełniać codzienne obowiązki. Ofiarujmy je w intencji ewangelizacji świata, za misje, misjonarzy i o rozpalenie misyjnego zaangażowania każdej osoby ochrzczonej.
Św. Teresa z Lisieux pisała:
„Wszystko, co robiłam, czyniłam, aby sprawić przyjemność Panu Bogu i aby zbawiać dla Niego ludzi”.
Obyśmy i my tak postępowali w każdej chwili rozpoczynającego nowego miesiąca, kiedy to Papież Leon prosi nas szczególnie o to, by modlitwą różańcową wypraszać pokój.
O tym jak piękna i wartościowa to modlitwa mówił i pisał również o. Klaret. Warto poznać jego myśli na temat różańca:



