Do wszystkich ważnych chwil w życiu i uroczystości staramy się jak najlepiej przygotować. Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny jest patronalną uroczystością naszego Zgromadzenia, a Maryja „jest wielkim znakiem na naszej drodze” w życiu każdej Misjonarki Klaretynki. Dlatego nowennę przed dniem 8. grudnia obchodzimy bardzo uroczyście. Zapraszamy do modlitwy razem z nami.
Niepokalana uczy nas szczególnie walki ze złem w jakiejkolwiek jego formie, w nas samych i wokół nas. Uczy nas również zaufania Bogu, aby iść przez świat niosąc nadzieję. By być PIELGRZYMAMI NADZIEI.
1 dzień (29 listopada) – Maryja, kobieta nadziei pielgrzymująca przez świat.
Dziś rozpoczynamy naszą drogę nowenny wpatrując się w Maryję, kobietę, która kroczy przez świat, niosąc nadzieję i wiarę. Ona sama idzie z nami wspierając nas w misji budowania świata pełnego braterstwa, w którym wszyscy jesteśmy wezwani do słuchania, dialogu i wspólnego kroczenia we wspólnocie.
Wędrując, spoglądamy w niebo i pytamy: Skąd nadejdzie nam prawdziwa pomoc? A głos w nas odpowiada z pewnością: Pochodzi od Tego, który stworzył niebo i ziemię, Tego, który podtrzymuje wszechświat i troszczy się o nas! Wiemy, że bez względu na to, jak ciemna jest droga, Panie, nie pozwolisz nam się potknąć ani ulec pokusie. Twoje spojrzenie utkwione jest w każdym naszym kroku! Jesteś Strażnikiem naszego życia; nie śpisz ani nie odpoczywasz, ale jesteś pośród nas, uważnie obserwując każdy nasz krok!
Bóg jest siłą, która nas łączy; On jest naszą ucieczką pośród palącego słońca i ciemnej nocy. Nie zostawi nas samych w trudnych chwilach, ani żadne zło nie może nas dosięgnąć w tej drodze, bo On troszczy się o nas, w każdym naszym kroku, w każdej nadziei, którą niesiemy. Dziś, jutro i zawsze mamy pewność, że nie idziemy sami, że nadzieja i siła nam towarzyszą. Ufamy Tobie, sile, która nas podtrzymuje, bo nasza pomoc pochodzi od Pana. Ty, Panie, kroczysz z nami tą drogą. Jesteśmy Twoimi pielgrzymującymi dziećmi, niosącymi nadzieję całemu światu.
W szóstym miesiącu Bóg posłał anioła Gabriela do miasta galilejskiego, zwanego Nazaret, do dziewicy zaręczonej z mężczyzną o imieniu Józef, z rodu Dawida. Dziewicy było na imię Maryja. Anioł przyszedł do Niej i powiedział: „Raduj się, łaski pełna, Pan z Tobą”. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co znaczy to pozdrowienie. Wtedy anioł powiedział do Niej: „Nie bój się, Maryjo, bo Bóg Cię obdarzył łaską. Oto poczniesz i urodzisz syna, i nadasz Mu imię Jezus. Będzie On wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego ojca Dawida. Będzie królował nad domem Jakuba na wieki, a Jego królestwo nie będzie miało końca”. (Łk 1,26-33)
Panie, niech Maryja, pielgrzymująca Matka Nadziei, towarzyszy nam w misyjnej drodze. Obyśmy nauczyli się słuchać i dialogować, budując Kościół synodalny, przemieniony miłością i nadzieją, którą nam dajesz. Amen.
2 dzień (30 listopada) – Pielgrzymka wiary – podróż Maryi jako wzór zaufania.

W drugim dniu rozważamy pielgrzymkę Maryi i Józefa do Betlejem. Pielgrzymkę pełną nadziei, wiary i siły w obliczu przeciwności losu. Święta Rodzina zachęca nas do pielęgnowania tych samych postaw w naszym życiu. Pamiętajmy w tej modlitwie w szczególny sposób o wielu mężczyznach, kobietach, młodzieży i dzieciach, którzy wędrują z nadzieją i zaufaniem Bogu, aby marzenie o czymś lepszym stało się rzeczywistością, nawet w obliczu niepewności. Poświęćmy również chwilę, aby spojrzeć na siebie nawzajem jako współpielgrzymów, spojrzeć z czułością, serdecznością i przebaczeniem.
Józef i Maryja podążają niepewnymi ścieżkami, szukając schronienia, w którym będzie mogła narodzić się miłość. Z otwartymi sercami niosą w sobie obietnicę światła, którego świat potrzebuje.
Jako pielgrzymi nadziei, przekraczamy granice, tworząc silne więzi wspólnoty między ludźmi. W każdym spotkaniu odnajdujemy jedność, ponieważ wszyscy tęsknimy za pokojem i godnością.
Niech nasze dłonie zjednoczą się w rytmie podróży, otwórzmy nasze drzwi, ofiarujmy domy, bo w każdym geście, w każdym szczerym uścisku jaśnieje boska iskra, która zaprasza nas do miłości.
W ten sposób będziemy iść naprzód z odnowioną wiarą, przemieniając ból w pieśń radości, z każdym krokiem budując drogę do świata, w którym wszyscy mogą się narodzić i zajaśnieć.
W owym czasie wyszedł dekret cesarza Augusta, aby spisać ludność całego świata. Ten pierwszy spis odbył się, gdy Kwiryniusz był namiestnikiem Syrii. Szli więc wszyscy, aby zapisać się, każdy do swego miasta. Wyruszył też i Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, gdyż pochodził z domu i rodu Dawida, aby zapisać się wraz z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. A gdy tam przebywali, nadszedł dla Niej czas rozwiązania. Urodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w mieszkaniu. (Łk 2,1-7)
Boże, za wstawiennictwem Maryi, kobiety mającej misję, wzmocnij naszą nadzieję i nasze zaangażowanie w niesienie Twojej miłości wszystkim. Obyśmy byli narzędziami dialogu i przemiany w Kościele i w świecie. Amen
3 dzień (1 grudnia) – Z Nazaretu do serca świata – pielgrzymka Maryi i jej przesłanie nadziei.
Trzeciego dnia nowenny widzimy, że podróż Maryi, która rozpoczęła się w pokorze Nazaretu, staje się jej duchową drogą, którą Maryja dociera do całej ludzkości. Jej życie jest nieustanną pielgrzymką prowadzoną wiarą, gdzie każdy krok ujawnia Jej gotowość niesienia Chrystusa światu. Od codziennej ciszy, przez chwile bólu i misji, Maryja jawi się jako znak nadziei dla tych, którzy szukają pocieszenia. Jej macierzyńska obecność towarzyszy nam także dzisiaj i inspiruje do takiego życia które przyczyni się do przemiany rzeczywistości miłością i bezinteresownością.

W Tobie, Panie, złożyłem moją ufność, moją nadzieję. Czule nachyliłeś się nade mną, wysłuchałeś mojego wołania i przytuliłeś moje życie. Dziękuję Ci z całego serca, raduję się w Tobie! Ileż cudów zdziałałeś w moim życiu Panie. Nikt inny jak Ty nie jest zdolny do takiej miłości do ludzkości! Chcę dać świadectwo Twojej dobroci i czułości wobec mnie i śpiewać: Dziękuję Ci z całego serca i raduję się w Tobie.
Chcę głosić Twoją sprawiedliwość wśród ludzi, tworzyć historię. Chcę głosić Twoją sprawiedliwość prześladowanym i marginalizowanym, chcę, aby Twoja miłość i Twoja prawda dotarły nawet do najbiedniejszych serc.
Dziękuję Ci z całego serca i raduję się z Tobą. Chcę żyć, czyniąc dobro, chcę zostawiać po sobie ślady pokoju i miłosierdzia. Nie pozwól, abym wszedł w otchłań zła i nie pozwól, abym się Ciebie wstydził. Dziękuję Ci z całego serca, raduję się z Tobą.
Wtedy Maryja powiedziała:„Wielbi Pana moja dusza i mój duch rozradował się w Bogu, moim Zbawicielu, bo spojrzał na uniżenie swojej służebnicy.Odtąd wszystkie pokolenia będą mnie nazywać szczęśliwą, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmogący. Święte jest Jego imię! Jego miłosierdzie przez wszystkie pokolenia dla tych, którzy się Go boją. Okazał moc swego ramienia:rozproszył zarozumiałych pyszałków; panujących usunął z tronów,a wywyższył poniżonych; głodnych nasycił dobrami,a bogatych z niczym odprawił; ujął się za swoim sługą Izraelem,kierując się swoim miłosierdziem, jak to obiecał naszym przodkom, Abrahamowi i jego potomstwu na wieki”. (Łk 1,46-55).
Panie, niech Maryja, w swojej pielgrzymce nadziei, będzie dla nas przykładem serca otwartego na przemianę. Obyśmy byli sprawcami zmian, otwartymi na dialog i misjonarzami budującymi świat bardziej sprawiedliwy i pełny nadziei. Amen.
4 dzień (2 grudnia) – Maryja w drodze – niesie pocieszenie i nadzieję Elżbiecie.

Czwartego dnia nowenny Maryja wyrusza w drogę, niosąc w sobie Boga życia i nadzieję w sercu. Jej odwiedziny u Elżbiety to nie tylko gest serdeczności, ale spotkanie pełne łaski, w którym widoczna jest wiara, a radość przepełnia wszystko. Obyśmy, wpatrując się w Maryję, kobietę pielgrzymującą, która niesie pocieszenie i nadzieję, nauczyli się wychodzić na spotkanie innych, niosąc z pokorą Chrystusa żywego i prawdziwego.
Pan jest moim Bogiem i moim Zbawicielem, Jemu zaufam i nie będę się lękać. Pan jest moją siłą i pieśnią, On stał się moim zbawieniem. Z radością będziecie czerpać wodę ze zdrojów zbawienia. Dziękujcie Panu, wzywajcie Jego imienia, rozgłaszajcie wśród narodów to, co uczynił, i wołajcie, że Jego imię jest wywyższone.
Śpiewajcie Panu, bo uczynił wielkie rzeczy, niech to będzie wiadome całej ziemi. Wykrzykujcie i radujcie się, mieszkańcy Syjonu, bo wielki jest pośród was Święty Izraela.
W tych dniach Maryja wybrała się w drogę i spiesząc się, poszła w górskie okolice, do pewnego miasta judzkiego. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, podskoczyło dziecko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. I zawołała donośnym głosem: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony owoc Twojego łona! Czemu zawdzięczam to, że matka mojego Pana przychodzi do mnie? Gdy tylko usłyszałam Twoje pozdrowienie, podskoczyło z radości dziecko w moim łonie. Szczęśliwa jest Ta, która uwierzyła, że wypełnią się słowa powiedziane Jej przez Pana”. (Łk 1,39-45)
Maryjo, troskliwa Matko Nawiedzenia, naucz nas nieść Jezusa w ciszy i pokorze, tak jak Ty to czyniłaś. Niech nasze wspólnoty (rodziny) będą obecne pośród tych, którzy Go nie znają, aby głosić Jego Ewangelię, dając o Nim świadectwo nie słowami, ale życiem; nie głosząc Go, ale żyjąc Nim. Naucz nas iść z prostotą, jak Ty to czyniłaś, ze wzrokiem zawsze utkwionym w Jezusie obecnym w Twoim łonie: kontemplując Go, adorując i naśladując.
Maryjo, niewiasto Magnificat, naucz nas być wiernymi naszej misji: nieść Jezusa ludziom. O ukochana Matko, to jest Twoja misja, pierwsza, którą Jezus Ci powierzył i którą raczyłaś się z nami podzielić.
Pomóż nam i wstawiaj się za nami, abyśmy mogli czynić to, co Ty uczyniłaś w domu Zachariasza, wielbiąc Boga i uświęcając ludzi obecnością Jezusa, przez Niego i dla Niego! Amen! (Błogosławiony Karol de Foucauld)
5 dzień (3 grudnia) – Maryja kobieta nadziei – szuka i odnajduje Jezusa w świątyni
Maryja przeżywała zagubienie Jezusa z bólem serca, ale nie w pustej rozpaczy, lecz z nadzieją, która skłania Ją do wytrwałego szukania Go. W świątyni nie tylko Go odnajduje, ale także uczy się Go rozumieć poprzez tajemnicę Ojca. W tym piątym dniu nowenny do Matki wpatrujemy się w Maryję jako kobietę nadziei uczącą nas, że gdy wydaje się, że Jezus się ukrywa, nie powinniśmy się poddawać, lecz z ufnością wychodzić Mu na spotkanie. Niech Jej postawa pomoże nam szukać Pana na drogach życia, nawet w tym, czego nie rozumiemy, wiedząc, że On zawsze daje się odnaleźć.
Jego rodzice każdego roku chodzili do Jeruzalem na święto Paschy. Gdy miał dwanaście lat, udali się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus pozostał w Jeruzalem, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycieli, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: „Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie”. On im odpowiedział: „Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu. Jezus wzrastał w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi. (Łk 2,41-52)
Bądź pozdrowiona, Maryjo, Córko Boga Ojca. Bądź pozdrowiona, Maryjo, Matko Syna Bożego. Bądź pozdrowiona, Maryjo, Oblubienico Ducha Świętego. Bądź pozdrowiona, Maryjo, świątynio i sanktuarium Trójcy Świętej. Bądź pozdrowiona Maryjo poczęta bez zmazy grzechu pierworodnego. Przez wzgląd na wszystkie Twe tytuły, godności i łaski, ulituj się nade mną. (św. Antoni Maria Klaret)
6 dzień (4 grudnia) – Prawdziwa przynależność do rodziny Jezusa polega na pełnieniu woli Bożej.
Jezus utworzył nową rodzinę, wykraczającą poza więzy naturalne. Ta wspólnota, Kościół, jest dziś naszą rodziną. Jesteśmy rodziną Jezusa, w której znajdujemy Jego Matkę i braci. W tej rodzinie rozpoznajemy Jezusa i nazywamy Boga naszym Ojcem. W niej uczymy się odnosić do siebie jak bracia i siostry i kochać się nawzajem bez względu na rasę, pochodzenie czy status społeczny… W szóstym dniu nowenny prośmy o łaskę rozpoznawania w każdym człowieku naszych braci i siostry.
O Panie, Ty jesteś naszą drogą i naszym celem! Wzywasz nas, a my idziemy naprzód z radością, podążając za Twoją wolą, która jest naszym horyzontem. Odległość i wątpliwości nie stanowią przeszkody, bo w Tobie znajdujemy siłę i nadzieję.
W codziennym życiu szukamy Twojego oblicza, w małych rzeczach i w wielkich chwilach. Twój Duch nas pobudza, zachęca, umacnia i każdego dnia ofiarujemy Ci nasze życie.
Czasami nie widzimy nadziei w tym, co „ludzkie” i „po ludzku”, ale obecność Twojego Ducha każdego dnia dodaje nam siły. Ty, który potrafisz dokonywać zmian, przemieniasz naszą podróż w drogę pełną światła.
Idziemy z wiarą i nadzieją, bo wiemy, że w Tobie wszystko jest możliwe. Jesteś naszą ucieczką, radością, pokojem, a w Twojej woli znajdujemy wolność.
Dziękujemy, Panie, że powołałeś nas do pójścia za Tobą! Spraw, abyśmy zawsze patrzyli na Ciebie i abyśmy na każdym kroku, w każdej trudności mogli Ci powiedzieć: „Oto jesteśmy, Panie, gotowi pełnić Twoją wolę”.
Gdy jeszcze przemawiał do tłumu, nadeszła Jego Matka i bracia. Zatrzymali się na zewnątrz i chcieli z Nim rozmawiać. Ktoś Mu powiedział: „Twoja Matka i Twoi bracia stoją na zewnątrz i chcą z Tobą rozmawiać”. On odpowiedział: „Kto jest moją matką i kto to są moi bracia?”. I wskazując na uczniów, dodał: „Właśnie oni są moją matką i moimi braćmi. Bo kto wypełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie, ten jest moim bratem, siostrą i matką”. (Mt 12, 46-50)
Matko, będąca samą miłością, podobnie jak każda matka cieszy się na widok dzieci, żyjących w zgodzie i jedności, spraw i Ty, Matko nasza, aby wszyscy wierni chrześcijanie żyli zjednoczeni na tej ziemi, a potem mogli przez całą wieczność królować w niebie. (św. Antoni Maria Klaret)
7 dzień (5 grudnia) – Maryja, towarzysząca wiarą i nadzieją wspólnocie pełnej niepewności.
Dzisiaj, w siódmym dniu nowenny, rozpoczynając modlitwę, prośmy Maryję, aby towarzyszyła nam i umacniała nas w drodze. Niech jej obecność inspiruje nas do życia z zapałem i odwagą, tak jak czynili to nasi założyciele. Bądźmy świadomi miejsca, w którym żyjemy, braci i sióstr, którzy nas otaczają, i otwórzmy nasze serca i zmysły, aby usłyszeć głos Ducha Świętego w każdym z nich.

Panie, w świecie pełnym wojen i przemocy, zanosimy do Ciebie z wiarą naszą modlitwę, bo czujemy Twoje wezwanie do działania, by być światłem i nadzieją tam, gdzie panuje ból.
W obliczu katastrof, które pustoszą i niszczą, chcemy być rękami, które odbudowują i leczą. Z otwartymi sercami i ramionami gotowymi do serdecznego uścisku chcemy być schronieniem dla bezdomnych.
Dla porzuconych i zapomnianych dzieci chcemy być rodzicami, dać im dom pełen śmiechu i miłości, na jaką zasługują.
Panie, napełnij nas swoją miłością i siłą, aby nasze ręce stały się Twoimi rękami, a nasze serca, przepełnione współczuciem, niosły Twoje światło do każdego zakątka świata.
Byli tam: Piotr, Jan, Jakub, Andrzej, Filip, Tomasz, Bartłomiej, Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, Szymon Gorliwy i Juda, syn Jakuba. Wszyscy oni modlili się wytrwale i jednomyślnie. Razem z nimi były także kobiety, Maryja, Matka Jezusa, i Jego bracia. (Dz 1,13-14)
Panie, za wstawiennictwem Maryi, spraw prosimy, abyśmy nauczyli się żyć w komunii, dialogu i wspólnej misji z innymi. Niech braterstwo będzie naszą drogą, by budować Kościół pełny nadziei i zdolny do przemieniania serc. Amen.
8 dzień (6 grudnia) – Świadek Nadziei pod Krzyżem
W ósmym dniu nowenny stajemy w obecności Boga i prosimy Maryję, aby towarzyszyła nam w drodze, inspirowała nas do bycia świadkami nadziei, do przeżywania własnych krzyży z wiarą i miłością oraz do wspierania się nawzajem we wspólnocie jako wierzący i uczniowie-misjonarze. Rozpocznijmy tę chwilę modlitwy z otwartymi sercami, gotowi przyjąć łaskę, która nas przemienia i jednoczy w nadziei. Przedstawmy w tej modlitwie różnorodne sytuacje, z którymi zmaga się tak wielu dzisiaj „ukrzyżowanych”…

Do Ciebie, Panie, wznosimy nasze głosy pośród bólu i udręki, jak Maryja u stóp krzyża, trwamy niezłomni w modlitwie.
Jesteśmy pielgrzymami na tym świecie, dźwigając nasze ciężary z wiarą, prowadzeni Twoim światłem w ciemności, szukając w Tobie naszego świtu.
Dziękujemy Ci, Panie, za każdy krok na naszej drodze, bo w krzyżu znajdujemy życie, a w bólu siłę do miłości.
Niech nasze łzy będą zasiewem przyszłości pełnej nadziei, aby w każdej próbie i każdym zmaganiu odrodziła się radość z Twoich obietnic.
Zjednoczeni w wierze idziemy ku światłu razem z Maryją jako naszą przewodniczką; w bólu rozpoznajemy Twój krzyż.
Na zawsze będziemy śpiewać Twoją chwałę, Panie życia i nadziei, bo w każdym krzyżu niesionym z miłością rozkwita nadzieja na nową szansę.
Przy krzyżu Jezusa stała zaś Jego Matka, siostra Jego Matki, Maria, żona Kleofasa oraz Maria Magdalena. Gdy Jezus zobaczył Matkę i stojącego obok ucznia, którego miłował, zwrócił się do Matki: „Kobieto, oto Twój syn”. Następnie rzekł do ucznia: „Oto twoja Matka”. I od tej godziny uczeń przyjął Ją do siebie. (J 19, 25-27)
Chryste, mój Zbawco, który, przelawszy krew na krzyżu, powierzyłeś swą Najświętszą Matkę Janowi, Twojemu umiłowanemu uczniowi i poleciłeś go zarazem Jej opiece; naśladując ów serdeczny związek, w jakim nakazałeś im wzajemnie trwać, oddaję się pod Twoją opiekę, abym w nagrodę za tak stosowny uczynek zasłużył na złączenie się z Tobą przez miłość, a za wstawiennictwem ich obojga niech będę zachowany od wszelkiego zła w razie niebezpieczeństw i przeciwności. Amen. (św. Antoni Maria Klaret)
9 dzień (7 grudnia) – Niewiasta Nieba: Maryja, znakiem nadziei w naszym życiu jako uczniów-misjonarzy.
W ostatnim, dziewiątym, dniu nowenny stajemy w obecności Boga i patrzymy na Maryję, która jest wielkim znakiem nadziei w naszym życiu, życiu uczniów-misjonarzy.
Maryja, jako znak nadziei, pokazuje nam, że dobro i życie są zawsze silniejsze od zła. Odziana w słońce i niosąca życie, zachęca nas, byśmy nie poddawali się w obliczu trudności. Byśmy ufali, że światło zwycięży nad ciemnością. Choć świat jest pełen zagrożeń i przemocy, harmonia i nadzieja, które ukazuje Maryja, są silniejsze niż jakakolwiek forma zła. I tak jak Maryja, jesteśmy powołani, by być świadkami nadziei, światła i odkupienia, nawet pośród wyzwań, z którymi mierzymy się w naszym codziennym życiu.
Na niebie ukazał się wielki znak: Kobieta obleczona w słońce. Pod jej stopami – księżyc, a na jej głowie – wieniec z dwunastu gwiazd. (Ap 12,1)
Niepokalana Maryjo, Niewiasto nadziei i światła, Ty, która nosisz w sobie moc Słońca oświetlającego naszą drogę, inspiruj nas do walki z wszelkim złem, w każdej jego postaci i w każdej chwili. Podobnie jak nasi Założyciele, którzy całkowicie zaufali Bogu, pomóż nam żyć żywą wiarą i odnowioną ufnością. Niech doświadczenie tych dni nowenny napełni nas odwagą i radością, abyśmy mogli powrócić do codziennego życia z sercami pełnymi nadziei. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.




