Aktualności

eMOCje MOcą kobiety!

Taki tytuł nosił warsztat dla pań, którym w głowie się nie mieści, że złość nie jest zła, a strach nie straszy. I to wszystko do Boga prowadzi! To już druga edycja tego warsztatu i tym razem odbyła się w naszym domu w Warszawie, 6 grudnia bieżącego roku.

W spotkaniu wzięło udział 16 kobiet z Warszawy i okolic które chciały tej adwentowej soboty „zrobić coś dla siebie”, pobyć ze sobą, z innymi i z Panem Bogiem. We wstępie, po przedstawieniu się i poznaniu planu naszego spotkania, przypomniałyśmy sobie słowa św. Pawła:

„Sam Bóg pokoju niech was całkowicie uświęca, aby nienaruszony duch wasz, dusza i ciało bez zarzutu zachowały się na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa”. (1 Tes 5,23)

Przypomnienie i zrozumienie tego, że Pan Bóg stworzył nas z ciałem, psychiką i duszą, było punktem wyjścia całych warsztatów. Z ciałem i w ciele, z psychiką i emocjami, z całą sferą nadprzyrodzoną Pan Bóg zaprasza nas do relacji ze Sobą. Stworzył nas „w całości” i całych nas pragnie doprowadzić do świętości. Ciało nie jest mniej ważne niż dusza czy duch, emocje nie są ani ważniejsze, ani mniej ważne niż modlitwa czy zdrowe odżywianie. Trzeba stać mocno na „trzech nogach”, co pomogły nam zrozumieć odzwierciedlające każdą z nas, własnoręcznie zrobione ludziki o trzech punktach podparcia. Kiedy zabrakło choć jednego całe nasze JA się przewracało. Dlatego też na filarach ciała, duszy (psychiki) i ducha (tego, co nadprzyrodzone) budowałyśmy dalej cały warsztat.

CZAS POZNAĆ MOC EMOCJI!

Pierwsza część spotkania poświęcona była poznaniu emocji. Niektóre z nich same się nam przedstawiły na krótkim filmie. Nazw innych szukałyśmy na specjalnej mapie. Usłyszałyśmy kilka teorii o tym jak powstają emocje, jaka jest zasada ich „działania”, do czego nam służą. Zrozumiałyśmy, że każda z emocji jest potrzebna, nie ma emocji „dobrych” i „złych”, nie wartościujemy moralnie odczuwania emocji. Nauczyłyśmy się też subtelnych różnic pomiędzy emocjami, uczuciami i afektami.

W uświadamianiu sobie odczuwania emocji i uczeniu się nazywania ich pomogły konkretne ćwiczenia. Przypomnienie sobie jakiejś trudnej emocjonalnie sytuacji i próba opisania jest określeniami z mapy emocji oraz próba zauważenia i nazwania tego jaka emocja budzi się w nas widząc konkretny obraz. To ćwiczenie pomogło też zobaczyć, że choć podobne rzeczywistości wywołują podobne emocje, to jednak nie takie same. Emocje bowiem są zawsze subiektywnym odczuciem.

Nie tylko to, co widzimy może wywołać emocje, ale również to, co słyszymy. Uświadomiły nam to wysłuchane kolejno trzy rożne utwory muzyczne. Starałyśmy się poczuć muzykę w ciele, a następnie – również z pomocą ciała, a dokładnie dłoni – odwzorować emocję z jej „teksturą” i „kolorystyką” tam, gdzie ją odczułyśmy słuchając konkretnych dźwięków.

JAK WYRAŻAĆ EMOCJE, BY NIE RANIĆ…

Druga część spotkania (po przerwie kawowo – herbaciano- ciastowo – ciastkowo – owocowej) skoncentrowana była wokół tego jak reagować, gdy budzi się w nas silna emocja. Jak nad nią zapanować, jak się z nią czasem zaprzyjaźnić i jak ją wypowiedzieć. W jaki sposób wyrazić tak, by nie ranić siebie przedłużając trwanie emocji przez ruminowanie, ani innych przez słowa agresywne lub niesprawiedliwe.

Poznałyśmy dwa sposoby „zatrzymania” i „osłabienia” emocji: dzięki ćwiczeniom oddechowym i „włączeniu” logicznego myślenia. Jak i dlaczego te sposoby działają dowiedziałyśmy się nie tylko z teoretycznych podstaw działania naszego mózgu, a szczególnie ciała migdałowatego, neuronów lustrzanych i kory nowej, ale też przez praktyczne ćwiczenia.

Kiedy już udało się „zatrzymać” emocję uczyłyśmy się jak wyrażać to, co nas dotyka, czy to emocje przyjemne czy też nieprzyjemne. Poznałyśmy schematy FUO i FUKO oraz rejestry naszego głosu, którymi w pełni świadomie możemy wypowiedzieć nie tylko „słowną zawartość”, ale przede wszystkim całe przesłanie wypowiedzi. Przecież słowa, to zaledwie 7% całego przekazu. Reszta to sposób użycia głosu oraz cała komunikacja niewerbalna.

BUDUJEMY NA SKALE!

Przerwa obiadowa dodała nam tyle siły, że mogłyśmy zabrać się za budowę! Za budowę naszego życia biologicznego, emocjonalnego i duchowego na Skale. Użycie tu wielkiej litery jest w pełni celowe – budować chcemy bowiem na Chrystusie i relacji z Nim. Dlatego też po krótkim wprowadzeniu do modlitwy metodą Lectio Divina o budowaniu domu na skale, każda z uczestniczek została sam na sam z Najświętszym.

Po powrocie z kaplicy był czas na to, żeby zbudować swoją skałę w „miniaturze”. Ta malutka fiolka z kolorowymi kamykami ma przypominać każdej z Pań, o tym czego doświadczyła na warsztatach, co Pan Bóg chciał jej w tym czasie powiedzieć i do czego dalej ją zaprasza.

Za cały ten czas Panu Bogu i ludziom bardzo dziękujemy!

Dziękujemy uczestniczkom, prowadzącym: s. Helenie Sieniawskiej OP i s. Monice Juszce RMI oraz siostrom Luisie, Bogumile i Bogusławie, które „na zapleczu” przez cały dzień zadbały o to, żeby niczego nam nie brakowało – ani dla ciała, ani dla ducha!

Ostatnio dodane:

Maria Antonia Paris

17 stycznia każdego roku wspominamy dzień narodzin dla nieba czcigodnej Sługi Bożej Matki Marii Antonii Paris. Była kobietą zakochaną w Bogu, która szukała Go bez zmęczenia. Pan poprosił ją, aby założyła „Nowy Zakon”, który będzie żył w jedności z Kościołem i Jego pasterzami, głosząc w ubóstwie Święte Prawo Pana.

Triduum Matki Założycielki

Od 14 do 16 stycznia każdego roku przygotowujemy się przez modlitewne triduum do uroczystości Czcigodnej Sługi Bożej Marii Antonii Paris. Choć jest to święto jedynie dla Misjonarek Klaretynek RMI, i nie ma jeszcze takiego wspomnienia w Kościele powszechnym, to wszystkich naszych przyjaciół, współpracowników, dobroczyńców, i wszystkich chętnych, zapraszamy do modlitwy razem z nami! Tegoroczne triduum nosi tytuł: „Kościół pragnie apostolskich mężczyzn i kobiet. Przemiana osobista, wspólnotowa i misyjna”.

„Mędrcy świata, monarchowie…”

Nie byli królami i tak naprawdę nie wiadomo czy było ich trzech… Wiemy natomiast z Ewangelii, że Mędrcy ze Wschodu idąc za znakami i szukając nowonarodzonego Zbawiciela dotarli do Jezusa, Maryi i Józefa. Wspominamy to wydarzenie co roku 6. stycznia. Uroczystość Objawienia Pańskiego jest, obok Wielkanocy, najstarszą uroczystością chrześcijańską. Już w IV wieku odnotowano jej obchody. Nie przez przypadek, właśnie w tym dniu, w sposób szczególny wspominamy misje, misjonarzy i Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci.