Takie hasło przyświeca obchodom Niedzieli Miłosierdzia Bożego w 2026 roku. Pierwsza Niedziela po Wielkanocy obchodzona jest w Kościele rzymskokatolickim jako Niedziela Miłosierdzia Bożego (zwana też Świętem Miłosierdzia). Ogłoszenie tego święta w Kościele zawdzięczamy św. Janowi Pawłowi II.
W obietnicach Pana Jezusa, przekazanych przez s. Faustynę w Dzienniczku, widzimy jak niezwykłym darem dla całego świata jest Boże Miłosierdzie. Jednocześnie jesteśmy wezwani, by to Miłosierdzie szerzyć, by być Jego świadkami we współczesnym świecie.
Jezus zapewnił s. Faustynę:
„Bóg nikomu Miłosierdzia Swego nie odmówi. Niebo i ziemia mogą się odmienić, ale nie wyczerpie się Miłosierdzie Boże”. (Dz 72).
Pan Bóg gorąco pragnie zbawić każdego człowieka, nikogo nie wyklucza. Za każdego Jesus oddał swoje życie i dlatego kieruje do nas te słowa w Dzienniczku s. Faustyny Kowalskiej:
„Dusze giną mimo Mojej gorzkiej męki- daję im ostatnią deskę ratunku, to jest święto Miłosierdzia Mojego. Jeżeli nie uwielbią miłosierdzia Mojego, zginą na wieki” (Dz. 965).
Dlaczego Niedziela Miłosierdzia Bożego jest dla nas tak ważna, dlaczego nie warto „przegapić” tej chwili danej nam przez Miłosiernego Ojca?
Odpowiada na to pytanie sam Pan Jezus, mówiąc do s. Faustyny i do każdego z nas:
„W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia Mojego. Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W tym dniu otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski”. (Dz.699)




